poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Prolog.


oczami Amelii

Podekscytowane prędko wsiadłyśmy do samolotu. Razem z Blair zaplanowałyśmy sobie nasze wymarzone wakacje w Irlandii. Wreszcie obie skończyłyśmy te długo oczekiwane 18 lat. Wszystko było już zarezerwowane. Hotel wywarł na nas naprawdę imponujące wrażenie (przynajmniej tak nam się wydawało, gdy po raz setny oglądałyśmy w domu jego zdjęcia na stronie internetowej). Te wakacje miałyśmy pamiętać do końca życia. Nasze najwspanialsze, wspólne wakacje. Wszystko było już dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Siedząc w samolocie obok mojej przyjaciółki, ciągle rozmyślałam o naszej wspólnej przygodzie. Wsadziłam w uszy słuchawki, włączyłam jedną z moich ulubionych piosenek Birdy – Skinny love i zasnęłam.

oczami Blair

Nie mogłam się doczekać lądowania. Cały lot mijał nawet szybko i przyjemnie. Ciągle rozmawiałyśmy z Amelią o tym co musimy zwiedzić, co będziemy robić i tak bez końca. Zmęczone ciągłą rozmową postanowiłyśmy trochę się odprężyć. Amelia chyba słuchała muzyki, chociaż bardziej prawdopodobne było to , że już usnęła ze słuchawkami. Ja natomiast zabrałam się za czytanie książki. Nie przepadałam za tym specjalnie, ale nie mogłam usnąć więc było to jedyne sensowne rozwiązanie na dręczącą mnie nudę. Nie chciałam budzić mojej przyjaciółki, która najwidoczniej była pogrążona w głębokim i raczej przyjemnym śnie, czego można się było domyślić patrząc na jej minę. Co jakiś czas, po cichu mamrotała coś przez sen. Nagle usłyszałam głos stewardessy, która informowała wszystkich pasażerów, że zaszły zmiany w rozkładzie i musimy lądować na lotnisku w Londynie. Ta wiadomość natychmiast wyrwała Amelię ze snu. Że co?! Obie wydarłyśmy się zgodnie do siebie. Ale jak to? Dlaczego? Byłyśmy już przekonane, że z naszych planów nici. Wszystko legło w gruzach. No cóż.. teraz jak najszybciej musiałyśmy zorganizować sobie pobyt i zakwaterowanie gdzieś w Londynie, na co nie byłyśmy w ogóle przygotowane.

___________________________
Hej :3 wiem, że beznadziejnie mi wyszedł ten prolog, w sumie jak rozdział, ale mam nadzieję, że dalej się spodoba (:
jeśli czytacie, proszę zostawcie komentarz gdyż jest to dla mnie niezwykła motywacja do pisania, uwierzcie (: Jeśli chcecie posłuchać muzyki podczas słuchania to wystarczy kliknąć na odtwarzacz po prawej stronie :3

7 komentarzy:

  1. dobrze jest. :D likelikelike. :)
    zapraszam do mnie. (: x

    OdpowiedzUsuń
  2. Beznadziejny?! Nie prawda! Jest świetny! :)
    Proszę prędko o pierwszy rozdział ;*

    [http://beyourself-lifestyle.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no, no, no... :D Zapowiada się bardzo ciekawie! :D
    Już się nie mogę doczekać pierwszego rozdziału! ;***

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry początek ;D
    czekam na ciąg dalszy ;)

    OdpowiedzUsuń